neurosciencereview.eu

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Nowości ze swiata nauki i techniki czasem mają również istotny wpływ na rozwój medycyny


Najstarsza żyjąca roślina na świecie rośnie w Szwecji

World's Oldest Living Tree -- 9550 Years Old -- Discovered In Sweden

ScienceDaily (Apr. 16, 2008) — The world's oldest recorded tree is a 9,550 year old spruce in the Dalarna province of Sweden. The spruce tree has shown to be a tenacious survivor that has endured by growing between erect trees and smaller bushes in pace with the dramatic climate changes over time

For many years the spruce tree has been regarded as a relative newcomer in the Swedish mountain region. "Our results have shown the complete opposite, that the spruce is one of the oldest known trees in the mountain range," says Leif Kullman, Professor of Physical Geography at Umeå University.A fascinating discovery was made under the crown of a spruce in Fulu Mountain in Dalarna. Scientists found four "generations" of spruce remains in the form of cones and wood produced from the highest grounds.The discovery showed trees of 375, 5,660, 9,000 and 9,550 years old and everything displayed clear signs that they have the same genetic makeup as the trees above them. Since spruce trees can multiply with root penetrating braches, they can produce exact copies, or clones.The tree now growing above the finding place and the wood pieces dating 9,550 years have the same genetic material. The actual has been tested by carbon-14 dating at a laboratory in Miami, Florida, USA.Previously, pine trees in North America have been cited as the oldest at 4,000 to 5,000 years old.

In the Swedish mountains, from Lapland in the North to Dalarna in the South, scientists have found a cluster of around 20 spruces that are over 8,000 years old.Although summers have been colder over the past 10,000 years, these trees have survived harsh weather conditions due to their ability to push out another trunk as the other one died. "The average increase in temperature during the summers over the past hundred years has risen one degree in the mountain areas," explains Leif Kullman.Therefore, we can now see that these spruces have begun to straighten themselves out. There is also evidence that spruces are the species that can best give us insight about climate change.The ability of spruces to survive harsh conditions also presents other questions for researchers.Have the spruces actually migrated here during the Ice Age as seeds from the east 1,000 kilometres over the inland ice that that then covered Scandinavia? Do they really originate from the east, as taught in schools? "My research indicates that spruces have spent winters in places west or southwest of Norway where the climate was not as harsh in order to later quickly spread northerly along the ice-free coastal strip," says Leif Kullman.

 

Sztuczne krwinki czerwone

Synthetic Red Blood Cells Developed: Red-Blood-Cell-Like Particles Carry Oxygen, Drugs, and More

ScienceDaily (Dec. 18, 2009) — Scientists at UC Santa Barbara, in collaboration with scientists at University of Michigan, have developed synthetic particles that closely mimic the characteristics and key functions of natural red blood cells, including softness, flexibility, and the ability to carry oxygen.

The primary function of natural red blood cells is to carry oxygen, and the synthetic red blood cells (sRBCs) do that very well, retaining 90% of their oxygen-binding capacity after a week. The sRBCs also, however, have been shown to deliver therapeutic drugs effectively and with controlled release, and to carry well-distributed contrast agents for enhanced resolution in diagnostic imaging.

"This ability to create flexible biomimetic carriers for therapeutic and diagnostic agents really opens up a whole new realm of possibilities in drug delivery and similar applications," noted UCSB chemical engineering professor Samir Mitragotri. "We know that we can further engineer sRBCs to carry additional therapeutic agents, both encapsulated in the sRBC and on its surface."

Mitragotri, his research group, and their collaborators from the University of Michigan succeeded in synthesizing the particles by creating a polymer doughnut-shaped template, coating the template with up to nine layers of hemoglobin and other proteins, then removing the core template. The resulting particles have the same size and flexibility, and can carry as much oxygen, as natural red blood cells. The flexibility, absent in "conventional" polymer-based biomaterials developed as carriers for therapeutic and diagnostic agents, gives the sRBCs the ability to flow through channels smaller than their resting diameter, stretching in response to flow and regaining their discoidal shape upon exiting the capillary, just as their natural counterparts do.

In addition to synthesizing particles that mimic the shape and properties of healthy RBCs, the technique described in the paper can also be used to develop particles that mimic the shape and properties of diseased cells, such as those found in sickle-cell anemia and hereditary eliptocytosis. The availability of such synthetic diseased cells is expected to lead to greater understanding of how those diseases and others affect RBCs.

 

Biocompatible synthetic red blood cells (sRBCs) synthesized by the UCSB team, where the shell is composed of alternate layers of hemoglobin and BSA. (Scale bar, 5 microns).


 

 

Rok 2009 w światowej i polskiej nauce

Polscy badacze brali udział w kilku wydarzeniach naukowych roku 2009. SphinX - przyrząd polskich inżynierów trafił na orbitę okołoziemską. Jego zadaniem jest obserwacja miękkiego promieniowania rentgenowskiego, emitowanego z tzw. korony słonecznej. Urządzenia zbudowane przez polskich naukowców biorą udział w eksperymentach uruchomionego ponownie w listopadzie Wielkiego Zderzacza Hadronów. Polacy wnieśli także istotny wkład do światowych osiągnięć w dziedzinie medycyny. Rok 2009 będzie się też kojarzył z pierwszą od ponad 40 lat globalną epidemią grypy.

Oto ważniejsze wydarzenia naukowe 2009 roku:

STYCZEŃ
- Amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA) ogłosiła istnienie dowodów na to, że Mars jest żywą planetą w sensie biologicznym i geologicznym. Struktury przypominające wyschnięte łożyska rzek na powierzchni planety świadczą o tym, że Mars nie zawsze był suchy i zimny. Obecność wody na planecie potwierdziły sondy kosmiczne.
- Przeprowadzono pierwszą operację z użyciem polskiego robota, w ramach prac nad unikatowym w Europie projektem zmierzającym do skonstruowania robota kardiochirurgicznego Robin Heart. Operację przeprowadzono na świniach domowych.
- Badania genetyczne potwierdziły, że szczątki gen. Władysława Sikorskiego złożone w Katedrze na Wawelu są autentyczne, a śmierć nastąpiła w wyniku obrażeń wielonarządowych.
- Na orbitę okołoziemską został wprowadzony SphinX, polski przyrząd do obserwowania miękkiego promieniowania rentgenowskiego, emitowanego z tzw. korony słonecznej. Przyrząd wykonała grupa polskich naukowców we wrocławskim Zakładzie Fizyki Słońca przy Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk.
LUTY
- Międzynarodowy zespół naukowców opracował metodę uwodornienia grafenu, czyli dołączenia do atomowej grubości płaszczyzny utworzonej wyłącznie z węgla, atomów wodoru. Osiągnięcie to jest istotnym etapem na drodze do produkcji ultracienkich, atomowej grubości, układów scalonych. Grafen odkryto w 2004 roku.
- Zaprezentowano pierwszy na świecie telefon komórkowy na baterie słoneczne. Płytka baterii słonecznej, przymocowana do tylnej ścianki akumulatora aparatu, wytwarza wystarczająco dużo energii do podładowania. Dzięsięciominutowe działanie promieni słonecznych zapewnia rozmowę przez trzy minuty.
- Neandertalczycy nie krzyżowali się z ludźmi, mimo że oba gatunki żyły przez wiele tysięcy lat obok siebie - ustalili naukowcy. Ich wniosek jest oparty na zsekwencjonowaniu genomu neandertalczyka. Badaniami kierował prof. Svante Paabo z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej Maxa Plancka w Lipsku.
MARZEC
- Europejska Agencja Kosmiczna ESA wybrała cztery osoby spośród 5600 chętnych, na członków załogi misji Mars500, będącej symulacją przyszłej załogowej misji na Marsa. W ramach projektu przewidziano wykonanie symulacji życia w warunkach zbliżonych do tych, które będą występować podczas misji na Marsa.
- Naukowcy z Gdańskiego Muzeum Archeologicznego odkryli na sudańskiej pustyni Bajuda liczne obozowiska istot praludzkich i narzędzia z najstarszego okresu epoki kamienia - dolnego paleolitu.
- Sześciu ochotników zamkniętych w odciętym od świata module rozpoczęło w Moskwie 105-dniową symulację warunków panujących podczas lotu na Marsa.
KWIECIEŃ
- W Korei Południowej urodziły się pierwsze transgeniczne psy. Cztery szczeniaki rasy beagle wytwarzają białko fluoryzujące, które sprawia, że pod wpływem ultrafioletu świecą na czerwono. Naukowcy z Narodowego Uniwersytetu Seulskiego w Korei Południowej zainfekowali psie fibroblasty retrowirusem, który umożliwił dostanie się fluorescencyjnego genu do jądra komórkowego. Następnie jądro komórki zostało przeszczepione do komórki jajowej innego psa, a powstały embrion wszczepiono samicy rasy beagle. Wykorzystany fluorescencyjny gen występuje w fibroblastach ukwiałów. Dokonując modyfikacji genetycznych u zwierząt, naukowcy mają nadzieję osiągnąć postęp w leczeniu chorób genetycznych u ludzi.
- Pierwszy na świecie przeszczep jednocześnie części twarzy i obu dłoni przeprowadzili francuscy chirurdzy. Operowanym był 30-letni mężczyzna, który w 2004 roku doznał silnych poparzeń.
MAJ
- Archeolodzy zaprezentowali w Berlinie figurkę z kości mamuta sprzed 35 000 lat, która jest, ich zdaniem, najstarszą rzeźbą przedstawiającą postać ludzką na świecie. Figurka z kości słoniowej przedstawia kobietę o wydatnym brzuchu, szerokich biodrach i dużych, sterczących piersiach.
- Rosyjski statek kosmiczny Sojuz wystartował z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie, rozpoczynając historyczną misję zwiększenia do sześciu osób, czyli dwukrotnie, liczebności stałej załogi na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Amerykańska agencja kosmiczna NASA zapowiedziała, że w przyszłości ISS będzie mogła przyjąć nawet 13 osób.
CZERWIEC
- W Indyjskim Krajowym Instytucie Badawczym Hodowli przyszła na świat sklonowana bawolica. Tuż po urodzeniu zwierzę ważyło 43 kilogramy. Cielę od pierwszych minut swego życia znalazło się pod stałą opieką specjalistów. Szczególna troska wynika z tego, że poprzedniczka bawolicy, która przyszła na świat trzy miesiące wcześniej w tym samym instytucie, przeżyła tylko pięć dni. Zapadła bowiem na zapalenie płuc, którego nie udało się wyleczyć.
- Badania potwierdziły pierwszy w Polsce przypadek przeniesienia wirusa grypy A/H1N1 z człowieka na człowieka. Choroba ta została stwierdzona u pięcioletniego chłopca. Dziecko chodziło do przedszkola z dziećmi, u których wcześniej potwierdzono obecność wirusa.
- Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła pandemię grypy typu A/H1N1 - pierwszą globalną epidemię grypy od 41 lat. Decyzja zapadła po tym jak wzrosła liczba zachorowań w USA, Europie, Australii i Afryce Płd. oraz innych regionach.
LIPIEC
- Naukowcy z tokijskiego Uniwersytetu Waseda stworzyli najcieńszy w świecie leukoplastem, którym można "zasklepiać" rany nawet na organach wewnętrznych. Z powodzeniem zastosowali już taki leukoplast w leczeniu rozerwanego płuca doświadczalnego psa. Grubość plastra waha się od kilku dziesiątych nanometra do 1000 nanometrów (nanometr to jedna miliardowa metra).
- Wystartował amerykański wahadłowiec Endeavour z siedmioma astronautami na pokładzie z misją na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Wahadłowiec wystartował w przeddzień 40. rocznicy startu z tego samego kosmodromu promu Apollo 11, który wyniósł na księżyc pierwszego człowieka. Misja Endeavoura, trwająca półtora tygodnia, sama w sobie miała wydźwięk historyczny: wśród załogi znalazł się Christopher Cassidy, który został 500. człowiekiem w kosmosie.
SIERPIEŃ
- Amerykański teleskop kosmiczny Spitzera zarejestrował niezwykle rzadki kataklizm kosmiczny - potężne zderzenie dwóch planet. Naukowcy obliczyli, że katastrofa wydarzyła się kilka tysięcy lat temu, czyli - według kosmicznej miary - całkiem niedawno, pozostawiając po sobie chmury gazu, w które zamieniały się, wyparowując, kamienie i kawałki zastygłej lawy.
WRZESIEŃ
- Międzynarodowy, interdyscyplinarny zespół badawczy, z udziałem polskich naukowców, odkrył pozostałości po łaźniach wzniesionych dla żołnierzy I Legionu Italskiego w Bułgarii. Zarówno ich wielkość, wystrój architektoniczny i rozplanowanie wykracza daleko poza standardy obozu legionowego.
- Największy z dotychczasowych skarbów archeologicznych w Wielkiej Brytanii znalazł w Staffordshire wykrywaczem metalu brytyjski bezrobotny. Skarb to ponad 1500 przedmiotów ze złota i srebra, a łącznie - 5 kg złota i ponad 2,5 kg srebra plus duża ilość kamieni szlachetnych. Wyceniono go na ponad 3 mln funtów.
PAŹDZIERNIK
- Nagrodę Nobla z fizjologii i medycyny otrzymali: Carol Greider, Elizabeth Blackburn i Jack Szostak (wszyscy z USA) za wyjaśnienie zjawiska kluczowego dla zrozumienia procesów starzenia się komórek oraz rozwoju nowotworów. Naukowcy odkryli, że struktury o nazwie - telomery chronią DNA w zakończeniach chromosomów przed skracaniem się w trakcie podziałów. Zjawisko to zapobiega systematycznej utracie cennego materiału genetycznego. Skracanie się telomerów jest jedną z istotnych przyczyn starzenia się komórek.
- Charles K. Kao, Willard S. Boyle i George E. Smith zostali laureatami tegorocznej Nagrody Nobla z fizyki za ujarzmienie światła na potrzeby nowych technologii. Kao odkrył, jak transmitować światło na długie dystanse poprzez włókna optyczne. Boyle i Smith po raz pierwszy opracowali sensor cyfrowy, pozwalający na stworzenie m.in. kamer i aparatów cyfrowych. Tegoroczni laureaci pomogli w budowie podwalin dzisiejszego społeczeństwa sieci. Stworzyli wiele praktycznych innowacji mających zastosowanie w życiu codziennym oraz dostarczyli nowych narzędzi pomocnych w badaniach naukowych.
- Laureatami nagrody Nobla w dziedzinie chemii zostali: Venkatraman Ramakrishnan - Amerykanin pracujący w Wielkiej Brytanii, Thomas A. Steitz z USA oraz Ada E. Yonath z Izraela, "za prace nad strukturą i funkcją rybosomu". Członkowie Komitetu Noblowskiego w uzasadnieniu decyzji napisali, że "nagroda Nobla z chemii za 2009 rok jest docenieniem badań nad procesami kluczowymi dla życia". Nagrodzeni wyjaśnili, jak wygląda rybosom i jak funkcjonuje na poziomie atomów. Rybosomy są strukturami kluczowymi dla życia, przekładają bowiem informację genetyczną zawartą w DNA na białka tworzące komórki żywych organizmów.
- W Księżyc uderzyła rakieta skierowana przez amerykańską sondę LCROSS w ramach misji poszukiwania wody na Księżycu. Celem był krater w pobliżu południowego bieguna Srebrnego Globu. Krater jest stale zacieniony, wobec czego naukowcy sądzą, że może tam znajdować się lód. Gdyby się okazało, że na Księżycu występuje woda w odpowiednich ilościach, znacznie ułatwiłoby to budowę bazy księżycowej.
- Naukowcy opisali najstarszy i najbardziej kompletny na świecie szkielet przedstawiciela gatunku, który może reprezentować naszych odległych przodków. Pierwsze skamieniałości ardipiteka(Ardipithecus ramidus) sprzed 4,4 milionów lat, znaleziono w 1944 roku w Etiopii. Okazało się, że czaszka, zęby, miednica i stopy Ardi mają zarówno "prymitywne" cechy jej ewolucyjnych poprzedników, jak i właściwości typowe dla późniejszych hominidów, w tym ludzi. Jak wynika z drobiazgowych badań, Ardi mogła na przykład chodzić na dwóch nogach, ale też dobrze radziła sobie na drzewach. Miała wzrost i wagę dorosłego szympansa.
LISTOPAD
- W środkowej Szkocji odnaleziono złoty skarb z epoki żelaza. Amator poszukiwań archeologicznych trafił na cztery złote obręcze na szyję przy pomocy wykrywacza metalu. Zdaniem archeologów ozdoby z grubych, plecionych złotych drutów pochodzą z okresu 300-100 r. p.n.e.
- Grupa japońskich i amerykańskich badaczy pierwszy raz w historii astronomii odkryła planetę obracającą się w kierunku odwrotnym niż jej własna gwiazda. Odkrycie umożliwił teleskop Subaru, znajdujący się na Wyspach Hawajskich.
- Zrzucony przez ptaka kawałek bagietki spowodował przegrzanie Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHC). Kawałek bagietki trafił do zewnętrznych instalacji LHC, powodując krótkie spięcie i przegrzanie olbrzymich, nadprzewodzących magnesów sekcji 7-8 i 8-1 LHC, które mieszczą się w pierścieniowym tunelu o obwodzie 27 kilometrów, wykutym w skałach Gór Jura w pobliżu Genewy.
- Pod Genewą, ponownie ruszył Wielki Zderzacz Hadronów (LHC). Kołowy akcelerator cząstek elementarnych uległ awarii we wrześniu 2008 roku, po 9 dniach działania.
- Po uruchomieniu Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHC) wiązki cząstek obiegły akcelerator dwa razy, w tym drugi raz w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Przy użyciu akceleratora naukowcy chcą m.in. symulować warunki, które istniały we wszechświecie w niewyobrażalnie małym ułamku sekundy "dziesięć do minus 25 sekundy" po Wielkim Wybuchu. Badacze chcą też sprawdzić słuszność teorii o istnieniu tzw. cząstki Higgsa, której oddziaływania z innymi cząstkami miałyby wpływać na ich masę.
- Zaobserwowano pierwsze oddziaływania proton-proton w detektorze Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHCb), zbudowanym w celu odkrycia różnic między materią a antymaterią. W budowie detektora uczestniczyli polscy naukowcy. W Instytucie Problemów Jądrowych w Świerku dla potrzeb eksperymentu LHCb zbudowano 130 modułów dryfowych komór słomkowych - elementów zewnętrznego detektora LHCb, służących do rekonstrukcji torów i pomiaru pędu cząstek naładowanych. Polacy zbudowali także system optyczny RASNIK, mierzący zmiany położeń ram podtrzymujących moduły komór słomkowych względem mostu, na którym są zawieszone.
- Wirus grypy A/H1N1 uśmiercił blisko 8 tysięcy osób na świecie od kiedy go wykryto na przełomie marca i kwietnia tego roku. Na nową grypę zmarło co najmniej 7826 osób. Najbardziej dotknięte tzw. świńską grypą pozostają: Ameryka Północna i Ameryka Południowa z 5360 ofiarami śmiertelnymi (wzrost o 554), następnie region Azji i Pacyfiku z co najmniej 1382 zmarłymi (wzrost o 59). W Europie grypa spowodowała co najmniej 650 zgonów.
GRUDZIEŃ
- 1158 osób zakażonych i 24 zmarłe w Polsce - to bilans zachorowań na grypę typu A/H1N1 do końca listopada podany przez Główny Inspektorat Sanitarny. Nowy wirus stał się dominującym wirusem sezonowym i według różnych ocen odpowiada za 30-50 proc. zachorowań na grypę.
- Archeolodzy dokonali nowych odkryć w ruinach luksusowego starożytnego kompleksu z II wieku, położonego pod renesansowym pałacem w Rzymie. Na stanowisku o powierzchni 1800 metrów kwadratowych, znajdującym się na głębokości 7 metrów pod poziomem ulicy, naukowcy odkryli pozostałości luksusowej sali wyłożonej szlachetnym marmurem, zdobionej wielobarwnymi mozaikami złożonymi z około pół miliona elementów.(PAP)


 

10 najważniejszych odkryć naukowych roku 2009 według "Science"

Wśród naukowych odkryć dokonanych w roku 2009 za najważniejsze - według pisma "Science" - uznane zostało odkrycie i rekonstrukcja szczątków ardipiteka sprzed 4,4 miliona lat.

Pierwsze skamieniałości szkieletów Ardipithecus ramidus zostały wykopane w Etiopii w roku 1994 (w 1992 r. znaleziono pojedynczy ząb) i od razu wzbudziły zainteresowanie badaczy. Naukowe opracowanie wykopalisk przez 47 specjalistów z 9 krajów trwało aż 15 lat. Najważniejszym znaleziskiem okazał się częściowo zachowany, żeński szkielet "Ardi". Okazało się, że czaszka, zęby, miednica i stopy Ardi mają zarówno "prymitywne" cechy jej ewolucyjnych poprzedników, jak i właściwości typowe dla późniejszych hominidów, w tym ludzi. Jak wynika z drobiazgowych badań, Ardi mogła na przykład chodzić na dwóch nogach, ale też dobrze radziła sobie na drzewach. Miała wzrost i wagę dorosłego szympansa.

A oto dziewięć pozostałych z najważniejszych osiągnięć mijającego roku:

Tajemnice pulsarów - wysłany przez NASA teleskop kosmiczny promieniowania gamma Fermi GST pomógł odkryć nieznane dotąd pulsary - kręcące się bardzo szybko gwiazdy neutronowe o potężnym polu magnetycznym.

Rapamycyna przedłuża życie - ten antybiotyk makrolidowy został po raz pierwszy wyizolowany w 1975 roku z bakterii Streptomyces hygroscopicus, z próbki ziemi znalezionej na Wyspie Wielkanocnej, w językach polinezyjskich znanej jako Rapa Nui. Obecnie jest stosowany jako środek hamujący reakcje odrzucania narządów u pacjentów po przeszczepach.

Grafen - pojedyncza warstwa atomów węgla o właściwościach półprzewodnika może zastąpić krzem jako materiał na elementy elektroniczne przyszłości.

Tajemnica odporności na suszę - rośliny przeżywają susze dzięki specyficznej cząsteczce. Odkrycie powinno pozwolić na zwiększenie plonów w rejonach ubogich w wodę.

Pierwszy laser rentgenowski - opracowany przez SLAC National Accelerator Laboratory w Kalifornii pozwala dokładniej poznawać zachodzące reakcje chemiczne oraz badać materiały z niezwykłą dokładnością.

Postępy terapii genowej - z jej pomocą zespołom naukowców z USA i Europy udało się leczyć choroby mózgu, wrodzoną ślepotę oraz zaburzenia odporności.

Monopol magnetyczny - czyli cząsteczka z jednym tylko biegunem - pojawił się podczas badań nad osobliwym materiałem krystalicznym, zwanym spinowym lodem.

Woda na Księżycu - odkryta przez NASA dzięki umyślnemu rozbiciu rakiety w pobliżu południowego bieguna Księżyca. Eksperyment, podczas którego stwierdzono obecność pary wodnej w chmurze odłamków po kolizji był częścią misji LCROSS.

Naprawa teleskopu Hubble'a - dokonana przez astronautów dzięki wykorzystaniu promu kosmicznego pozwoliła uzyskać ostrzejsze, bardziej efektowne obrazy kosmicznych obiektów.(PAP)


 

Woda na Marsie.

ScienceDaily (Sep. 25, 2009) — NASA's Mars Reconnaissance Orbiter has revealed frozen water hiding just below the surface of mid-latitude Mars. The spacecraft's observations were obtained from orbit after meteorites excavated fresh craters on the Red Planet. 

Byrne is a member of the team operating the orbiter's High Resolution Imaging Science Experiment, or HiRISE camera, which captured the unprecedented images. Byrne and 17 co-authors report the findings in the Sept. 25 edition of the journal Science.Scientists controlling instruments on the orbiter found bright ice exposed at five Martian sites with new craters that range in depth from approximately half a meter to 2.5 meters (1.5 feet to 8 feet). The craters did not exist in earlier images of the same sites. Some of the craters show a thin layer of bright ice atop darker underlying material. The bright patches darkened in the weeks following initial observations, as the freshly exposed ice vaporized into the thin Martian atmosphere. One of the new craters had a bright patch of material large enough for one of the orbiter's instruments to confirm it is water-ice.The finds indicate water-ice occurs beneath Mars' surface halfway between the north pole and the equator, a lower latitude than expected in the Martian climate."This ice is a relic of a more humid climate from perhaps just several thousand years ago," said Shane Byrne of the University of Arizona, Tucson.

"We now know we can use new impact sites as probes to look for ice in the shallow subsurface," said Megan Kennedy of Malin Space Science Systems in San Diego, a co-author of the paper and member of the team operating the orbiter's Context Camera.

During a typical week, the Context Camera returns more than 200 images of Mars that cover a total area greater than California. The camera team examines each image, sometimes finding dark spots that fresh, small craters make in terrain covered with dust. Checking earlier photos of the same areas can confirm a feature is new. The team has found more than 100 fresh impact sites, mostly closer to the equator than the ones that revealed ice.

An image from the camera on Aug. 10, 2008, showed apparent cratering that occurred after an image of the same ground was taken 67 days earlier. The opportunity to study such a fresh impact site prompted a look by the orbiter's higher resolution camera on Sept. 12, 2009, confirming a cluster of small craters.

"Something unusual jumped out," Byrne said. "We observed bright material at the bottoms of the craters with a very distinct color. It looked a lot like ice."

The bright material at that site did not cover enough area for a spectrometer instrument on the orbiter to determine its composition. However, a Sept. 18, 2008, image of a different mid-latitude site showed a crater that had not existed eight months earlier. This crater had a larger area of bright material.

"We were excited about it, so we did a quick-turnaround observation," said co-author Kim Seelos of Johns Hopkins University Applied Physics Laboratory in Laurel, Md. "Everyone thought it was water-ice, but it was important to get the spectrum for confirmation."

Mars Reconnaissance Orbiter Project Scientist Rich Zurek, of NASA's Jet Propulsion Laboratory, Pasadena, Calif., said, "This mission is designed to facilitate coordination and quick response by the science teams. That makes it possible to detect and understand rapidly changing features."

The ice exposed by fresh impacts suggests that NASA's Viking Lander 2, digging into mid-latitude Mars in 1976, might have struck ice if it had dug 10 centimeters (4 inches) deeper. The Viking 2 mission, which consisted of an orbiter and a lander, launched in September 1975 and became one of the first two space probes to land successfully on the Martian surface. The Viking 1 and 2 landers characterized the structure and composition of the atmosphere and surface. They also conducted on-the-spot biological tests for life on another planet.

 

Źródło: NASA/Jet Propulsion Laboratory (2009, September 25). Scientists See Water Ice In Fresh Meteorite Craters On Mars.


 

 

Najnowsze zdjęcie galaktyki w konstelacji Andromedy

 ScienceDaily (Sep. 17, 2009) — In a break from its usual task of searching for distant cosmic explosions, NASA's Swift satellite has acquired the highest-resolution view of a neighboring spiral galaxy ever attained in the ultraviolet. The galaxy, known as M31 in the constellation Andromeda, is the largest and closest spiral galaxy to our own.

 

 


This mosaic of M31 merges 330 individual images taken by the Ultraviolet Optical Telescope aboard NASA's Swift spacecraft.

 

Cały artykuł pod adresem:   http://www.sciencedaily.com/releases/2009/09/090916123519.htm


 

Ogniwa solarne nowej generacji wchodzą na rynek

Nanosolar's new factory could help lower the price of solar power, if the market cooperates.

By Kevin Bullis

Źródło MIT  -    Thursday, September 17, 2009

A promising type of solar-power technology has moved a step closer to mass production. Nanosolar, based in San Jose, CA, has opened an automated facility for manufacturing its solar panels, which are made by printing a semiconductor material called CIGS on aluminum foil. The manufacturing facility is located in Germany, where government incentives have created a large market for solar panels. Nanosolar has the potential to make 640 megawatts' worth of solar panels there every year.

 

Solar cells made of the CIGS semiconductor, which is composed of copper, indium, gallium, and selenium, have long been considered a potential challenger to conventional solar cells made of silicon. At least in the lab, CIGS cells have reached efficiencies comparable to silicon-based solar cells. And in theory, they could be made using inexpensive printing processes, leading to much less expensive solar power. But developing manufacturing processes that maintain the high efficiencies has proven difficult.

Nanosolar claims to have solved these problems. Its solar cells still aren't as efficient as laboratory cells--the best of them convert 16.4 percent of the energy in sunlight into electricity, as opposed to over 20 percent in the lab. And on average, the company's solar panels convert just 11 percent of that energy into electricity, says Martin Roscheisen, Nanosolar's CEO. But that's high enough to compete with conventional solar panels, he says, due to modifications that improve performance and lower installation costs. He estimates that in sunny locations, power plants made using these panels could produce electricity at five to six cents per kilowatt hour, based on Department of Energy methods for calculating the amortized cost of solar panels over their lifetimes. That's near the cost of electricity from coal and significantly less than most solar power, which costs about 18 to 22 cents per kilowatt hour.

Low efficiency is a problem because it increases the cost of installing solar-power arrays--since each panel produces less power, more solar panels have to be installed. The lower power production can also increase the cost of electronics for gathering the power the panels produce. To address the latter problem, Nanosolar has increased the current its panels can generate, in part by using large aluminum-foil sheets to collect electrons from each panel. This, together with other modifications, effectively decreases the amount of wiring per panel, simplifying installation and reducing the cost of materials. The panels are also larger than competing solar panels with similar efficiencies, and so they generate more power per panel. For example, solar panels from First Solar of Tempe, AZ, one of the largest solar-panel companies in the world, generate about 70 watts. Nanosolar's generate 160 watts.

 Cheaper solar: Nanosolar’s thin-film panels.
Credit: Nanosolar
The new manufacturing plant, which assembles Nanosolar's solar cells into panels, will also help reduce costs. The plant is completely automated, using robots and other equipment, and can process solar cells more than twice as fast as conventional solar-panel factories, Roscheisen says.

Even with these improvements, however, it will be difficult for Nanosolar to compete, especially given current economic conditions. The low costs that Roscheisen cites are attainable only if the plants are operating close to capacity. And so far, actual production is very low. While the new solar-panel plant is designed to make 640 megawatts' worth of solar panels a year, its current output is only one megawatt a month. That's because Nanosolar's panels are not yet "bankable." That is, the technology hasn't been proven to the point that banks are willing to finance large projects that use the panels.

And Nanosolar has plenty of competition. Prices for solar panels have recently dropped significantly, in part because demand has dropped, creating an oversupply, and in part because manufacturing technology for conventional solar panels has improved. Roscheisen says Nanosolar can make solar panels for less than First Solar, which is known for having the lowest manufacturing costs in the industry. But Bradford isn't sure the company will be able to sell its panels at a low-enough price to undercut existing manufacturers and become bankable. "Roscheisen's theory is right," he says, "but market conditions might not allow it to come to reality."